Tic

Tic był to jeden z najbardziej przerażonych psiaków w schronisku, który spędził kilka lat w budzie, załamany i przerażony. Pierwszy kontakt z człowiekiem to łapanie go do kontenera a czynność ta zajęła pół godziny. Kolejnym krokiem było samodzielne wchodzenie do kontenera a potem wychodzenie na wybieg, co akurat sprawiało mu przyjemność. Jednak była przed nim jeszcze daleka droga do zaufania człowiekowi…. Podawane mu były leki na uspokojenie Zylkene, jak również otrzymał obrożę uspokajającą. Mieliśmy nadzieję, iż środki te pomogą w szybkiej socjalizacji pieska. Na szczęście mieliśmy rację, ponieważ po pięciu miesiącach Tic przestał sikać ze strachu na nasz widok a nawet grzecznie czekał na zapięcie na smycz. Uważaliśmy, iż jest to ogromny sukces, ponieważ psina zaczęła nas poznawać i przestał bać się ludzkiego dotyku. Minęło kolejne półrocze….i nic….żadnego postępu. Po rocznej pracy z nim zdecydowaliśmy się na umieszczenie Tica w Fundacji Psia Duszka, która profesjonalnie zajęła się socjalizacją. I tutaj ogromny sukces….Pies zaczął wychodzić na normalne spacery i to nawet z nastoletnimi wolontariuszami. Wystarczyła zmiana otoczenia, więcej poświęconego mu czasu a efekty są piorunujące. Jesteśmy przekonani, iż kolejna zmiana będąca DOMEM – poczyni cuda! Tic potrzebuje swojego człowieka, kochającego i czułego. Jednak wielodzietna rodzina lub inne zwierzęta mogłyby Tica wciąż przerażać, tak więc samotny człowiek lub spokojne środowisko rodzinne to jest to czego dla niego szukamy. Przemyśl, zastanów się….Miałbyś wyjątkowego przyjaciela….

Więcej na temat psa może przekazać

wolontariuszka Dominika: 604 656 241

 

Kategoria:

Opis

Średniej wielkości, krótkowłosy, biszkoptowy.

Data urodzenia: czerwiec 2011

 

Dodatkowe informacje

Nr

1729

Płeć

Pies

W schronisku od

2012

Wiek

5-10 lat