Rufi

Sylwetką wzbudza respekt i jednocześnie podziw, lecz w środku dżemie przestraszony psiak. Kiedy trafił do schroniska jako roczny psiak nie wychodził z budy przez pierwsze miesiące, ponieważ bał się ludzi. Gdy wchodzono z jedzeniem patrzył z przerażeniem czy czasem ktoś nie chce zrobić mu krzywdy. Na szczęście z biegiem lat przyzwyczaił się do hałasu panującego w schronisku, lecz wciąż był przerażony na widok człowieka. Wolontariusze postanowili pomóc mu zaaklimatyzować się w tym niedogodnym środowisku i przesiadywali w jego kojcu w celu oswojenia z obecnością ludzką. Następnie było oswajanie ze smyczą i pewnego razu pierwszy spacer, który nie należał do najspokojniejszych. Cierpliwość i wytrzymałość wolontariuszy zaowocowała sukcesem po kilku miesiącach. Obecnie Rufi wychodzi z ciekawości z budy kiedy ktoś wchodzi do jego kojca. Chętnie zjada smakołyki i to nawet podane na dłoni, jak również nie ma problemu z zapinaniem smyczy. Na spacerach jest ostrożny i spolegliwy, jednocześnie rozglądając się z uwaga na otoczenie czy z pewnością nic mu nie grozi. Pozwala smyrać się za uszami oraz głaskać po bokach, natomiast boi się dotyku rąk na pyszczku. Jesteśmy przekonani, iż zamieszkanie na własnym podwórku lub we własnym domu poczyni cuda. To piękny i kochany pies, który zasłużył na najlepsze. Zawalczył ze swoim strachem, otworzył się, jednocześnie nie wykazując po drodze cienia agresji. Kto jak kto, ale Rufi musi znaleźć swój dom…

Więcej informacji na temat psa może przekazać

wolontariuszka Dominika: 604 656 241

Kategoria:

Opis

Średniej wielkości, jasnobrązowy z białą krawatką.

Data urodzenia: maj 2010

 

Dodatkowe informacje

Nr

1580

Płeć

Pies

W schronisku od

2011

Wiek

5-10 lat