Pogo

Miałem roczek jak oddano mnie do schroniska i tak naprawdę nie wiem czemu? Może już nie byłem tym ślicznym szczeniaczkiem a może moi Państwo nie potrafili poradzić sobie z opieka albo wyjeżdżali na wakacje? Nie wiadomo, lecz od tego czasu odbywam kare za niewinność i mieszkam kilka lat w schronisku. Nigdy nie zaznałem normalności ani nie miałem możliwości pobiegania po parku, ponieważ tutaj w schronisku tylko chodzę na smyczy z wolontariuszami albo jestem wypuszczany na wybieg o rozmiarach 5m x 5m. Niesprawiedliwe jest to życie tym bardziej ze względu na fakt, iż jestem bezkonfliktowym psiakiem. Kocham ludzi oraz nie mam problemu z zaprzyjaźnianiem się z innymi psimi kolegami. Siatki nie przeskakuję a na spacerkach zachowuje się poprawnie i bez żadnych wygłupów. Doprawdy już sam nie wiem jak się zachowywać , aby mnie zauważono. Próbowałem szczekania przez kraty i nawet wciskania łebka i wyciągania łapy po pachy, żeby tylko adoptujący mnie zauważyli. Niestety nic z tego…Jestem kosmaty i długowłosy i może myślą, że będzie ze mną dużo zachodu, by zachować mnie w czystości. No już sam nie wiem:( Wolontariusze mnie uwielbiają i miłość jest obustronna, ponieważ uważam, że te dwunożne istoty to fajne stworzenia. Pogłaskają za uszkiem, robią masaż bioderek i nawet czasem dostaję w nagrodę jakiegoś smakołyka. Jednak wciąż jestem sam i nikt mnie nie chce na własność. Dlaczego?

Więcej informacji na temat psa może przekazać

wolontariuszka Pola: 731 749 481

Zapewniamy transport!!!

 

Kategoria:

Opis

Średniej wielkości,  jaśniutki, długowłosy.

Data urodzenia: wrzesień 2013

 

Dodatkowe informacje

Nr

2377

Płeć

Pies

W schronisku od

2014

Wiek

1-5 lat