Lord Norman

Duży, cudowny psiak o gołębim sercu i niestety bez jednej łapki. Lord Norman został znaleziony w rowie, w którym leżał dłuższy czas i niestety nikt nie chciał pomóc mu ze względu na gabaryty. Może bali się, że ugryzie, może to problem zabrać takie wielkie psisko do auta?!  Tego nikt nie wie, aczkolwiek znalazła się w końcu dobra duszyczka, która zawiozła psa do Schroniska i tam nasz kochany Pan weterynarz zajął się nim należycie. Niestety łapy nie udało się uratować, była cała pokiereszowana i z bólem serca zdecydowano się na amputację. Lord Norman odwdzięczył się za dobrą opiekę i na chwilę obecną jest zadowolonym i przekochanym psem. Stal się ulubieńcem niektórych Wolontariuszy, a w szczególności Pana Marka. Z wiadomych powodów, my Wolontariusze nie możemy adoptować KOLEJNEGO psiaka, ale gorliwie szukamy domu dla Lorda poza Schroniskiem. Psina potrafi chodzić na smyczy, chociaż o wiele bardziej lubi pieszczoty, kładąc się wtedy na grzbiecie. Haha, śmieszny widok, taki gigant a zachowuje się jak Miś przytulanka. Kto adoptuje Lorda, będzie szczęściarzem, ponieważ jest on wyjątkowo miłym, przyjaznym psiakiem. Przyjaciel na cale życie!!

Więcej informacji na temat psa może przekazać

wolontariusz Marek: 661 141 772

 

Kategoria:

Opis

Duży, podpalany z ciemnym grzbietem, po amputacji łapy.


 

 

Dodatkowe informacje

Nr

2801

Płeć

Pies

W schronisku od

2017

Wiek

5-10 lat